środa, 4 stycznia 2012

Zwałkowa Kamenice na rozpoczęcie sezonu

Po opadach deszczu tej mroźnej zimy we wtorek rozpoczęliśmy nasz sezon kajakowy 2012 na Kamenicy. Niestety było kilka świeżo zwalonych  drzew w nurcie , cześć trzeba było obnieść inne można było opłynąć.
Pływaliśmy w składzie Zosia, Biały i ja.

poniedziałek, 19 września 2011

W telegraficznym skrócie nadrabiamy zaległości w pisaniu bloga .
Zaliczyliśmy dwie ostatnie Moravice w tym roku  sierpniową i wrześniową.
Jak zwykle sporo dobrej zabawy na wodzie i na lądzie. 

Kliknij aby wejść do galerii
kursant  w akcji










Przeprowadziliśmy na Morawicy również kurs kajakowy z podstawowych technik kajakarstwa górskiego.



kliknij aby wejść do galerii


Na koniec wakacji popływaliśmy jeszcze w alpach na rzece Salza i Steyr.











W ostatni weekend sierpnia pojechaliśmy na upust wody na rzece Wełtawa na słynne Čerťáky. Nagraliśmy trochę filmików i może w zimowe wieczory zmontujemy coś z tego wypadu.

ZOSIA WICEMISTRZYNIĄ POLSKI

 W miniony weekend odbyły się Mistrzostwa Polski we freestyle kajakowym gdzie Zosia zdobyła srebrny medal, cieszymy się z jej sukcesu ((((-: Zosia do zawodów przygotowywała się  na odwoju w Lwówku pod okiem Roberta Hankiewicza z Bolwater

Dziewczyny na podium (Zosia w środku)


VAVRINEC 2011



Impreza tradycyjnie zamykająca nasz kalendarz spływów. Dla wszystkich spragnionych przygód i emocji.
Zapraszamy również do wzięcia udziału w dwudniowej szkółce kajakowej na Vavrincu

piątek, 5 sierpnia 2011

Bałkańskie wakacje

Na naszych bałkańskich wakacjach odwiedziliśmy dwa kraje Chorwację oraz Bośnię i Hercegowinę.
Pierwszym etapem była Chorwacja, gdzie biwakowaliśmy nad jedną z zatok niedaleko Zadaru.
W planie było plażowanie, kąpanie w morzu i spłynięcie rzeki Zrmanja.

Kliknij na fotkę aby wejść do galerii
Rzeka dostarczyła nam pięknych widoków, krystaliczną wodę, jednym słowem relax, ale i sporo zabawy.






Krzysiek forsuje próg w kanadyjce
                 

Darek saute
Na wodospadzie spędziliśmy sporo czasu na spływaniu          progów w rożnych konfiguracjach, kanadyjką, kajakiem i saute.




Wyspa Robinsona


Potem opuściliśmy Chorwackie wybrzeże i udaliśmy się w głąb lądu na rzekę Koronę .
Biwakowaliśmy nad rzeką Mreznicą na wyspie Robinsona, bajeczne miejsce.




Start na Koronie jest w miejscu gdzie rzeka Mreznica wpada do niej całym systemem mniejszych i większych wodospadów.





Pełna koncentracja

Rzeka płynie z początku szeroką doliną stopniowo zwężając się w wysoki wąwóz, gdzie czekała na nas niezliczona ilość krasowych progów.



Pełen luz









Orzeźwiony Robert
Czasami kończyło się orzeźwiającą kąpielą , albo radością z u danego skoku.


Radująca się Ewa









Nastepnym etapem była Bośnia i Hercegowina i rzeka Una. Po drodze zwiedziliśmy Park Narodowy Pilitvickie Jeziora

Rzekę Une zaczęliśmy pływać od dolnego odcinka o trudności WW II (III)





















kliknij na fotkę aby wejść do galerii



Rzeka na tym odcinku podzielona jest krasowymi progami i wysepkami, tworząc wąskie przejścia, katarakty.





Jest to świetna szkoła manewrowania kanadyjką. Głazy obrośnięte są tu grubą warstwą wodorostów i traw, więc slalom odbywa się w lazurowo -zielonkawej wodzie miedzy zielonymi "wysepkami"




Było oczywiście próbowanie miejscowych specjałów, jagnięciny i czegoś mocniejszego na dobre trawienie :-)






Darek integruje się przed raftingiem ze sternikiem pontonu


Uwieńczeniem pływania na Unie było spłyniecie odcinka od wodospadu Strabacki Buk , gdzie do pokonania są progi różnej wielkości, najwyższy 5 m.
Ten odcinek o trudności WW IV(V) nasza ekipa pływała na  wieloosobowych pontonach do raftingu ze sternikiem, ja i Zosia na kajakach.


Robert początek lotuuuu



Rafting zaczyna się efektownymi skokami sterników z wodospadu. Z naszej grupy na na ten adrenalinowy skok zdecydował się Robert.







 Dalej działo się dużo i parafrazując słowa klasyka - Koziołka Matołka 
"a co przeżyli i widzieli na Unie film ten wszystko wam opowie"